Bezpieczne dzieci w sieci

dziecko przegląda strony internetowe na komputerze

Jest wiele serwisów zajmujących się tematyką bezpieczeństwa dzieci w internecie. Chętni rodzice, wychowawcy i opiekunowie bez problemu znajdą informacje na temat bezpieczeństwa dzieci w internecie oraz zasad bezpiecznego korzystania z sieci. Na łamach poniższego artykułu przygotowaliśmy kilka podstawowych porad oraz materiałów edukacyjnych dotyczących bezpieczeństwa dzieci w sieci.

Zasady bezpieczeństwa

Jest kilka podstawowych zasadami bezpieczeństwa korzystania z internetu. Twoje dziecko powinno znać te zasady i ich przestrzegać. Oto one:

Nie ufaj osobom poznanym w sieci!
Nigdy nie można w 100% zaufać komuś poznanemu w sieci, nie możesz być pewien, kim ona naprawdę jest. Mówi, że ma 8 lat, ale może mieć 40! Nie spotykaj się bez wiedzy rodziców z internetowymi znajomymi w prawdziwym świecie.

Mów jeśli coś jest nie tak!
W sytuacji kiedy ktoś lub coś Cię w internecie zaniepokoi lub wystraszy, koniecznie powiedz o tym rodzicom lub zaufanej osobie dorosłej.

Nie podawaj swoich danych!
W internecie posługuj się tylko nickiem (internetowy pseudonim) i nigdy nie podawaj swoich prawdziwych danych osobowych, takich jak imię, nazwisko, numer telefonu, adres domowy, czy numer szkoły.

Poniżej udostępniony jest plakat z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa. Można go wydrukować i powiesić w widocznym miejscu przy komputerze.
plakat bezpieczny internet

Dzieci w sieci

Dzieci i internet? Niejeden rodzic, słysząc takie hasło, dostaje gęsiej skórki i włosy stają mu dęba. Jak to, przecież w sieci czai się mnóstwo niebezpieczeństw, łatwo dostępne strony przesycone erotyką, grasujący pedofile, treści nawołujące do przemocy, nienawiści, a nawet pospolite wulgaryzmy gdzie popadnie... Owszem, trudno nie zgodzić się z tym, że ,,buszowanie” malucha w internecie nie powinno odbywać się bez nadzoru odpowiedzialnej dorosłej osoby. Tak na prawdę nawet tzw. blokada rodzicielska nie daje pewności co do tego, czy dziecko nie wejdzie na niepożądaną stronę. Z drugiej strony udawanie przed dzieckiem, że czegoś takiego, jak internet nie ma albo przedstawianie go wyłącznie jako dno piekieł, także wydaje się podejściem sztucznym i bezsensownym. Przecież nastały czasy, gdy jest on dla wielu ludzi podstawowym narzędziem edukacji, pracy, podtrzymywania znajomości.

Dziecko powinno stopniowo oswajać się z możliwościami, jakie sieć oferuje. Ważne, by strony, jakie ogląda, dostosowane były do jego wieku i stopnia rozwoju emocjonalnego. By to osiągnąć, zapomnijmy o zakupie komputera tylko dla dziecka, jeśli nie skończyło ono 7 lat. Nawet w tym momencie decyzja ta nie będzie najbardziej wychowawczą z możliwych, jednak w tym wieku dziecko zaczyna być w pełni świadome, że świat wirtualny nie jest tożsamy z rzeczywistością. To nie zwalnia oczywiście rodziców z kontroli nad tym, co dziecko ogląda w sieci- tym bardziej, że potrafi już w tym wieku czytać i może wbrew naszym zamierzeniom zapoznać się z nieodpowiednimi dla siebie treściami. Z siedmiolatkiem można jednak usiąść i poważnie porozmawiać o korzyściach i zagrożeniach, jakie niesie za sobą korzystanie z internetu. Wcześniej maluch, który już sam potrafi operować myszką (z reguły dzieci są w stanie nauczyć się tego w okolicach trzecich urodzin), absolutnie nie powinien zostawać z komputerem ,,sam na sam”. Dwulatek może śmiertelnie przestraszyć się rekina występującego w ,,wyskakującej nie wiadomo skąd” reklamie, przedszkolak niekoniecznie powinien oglądać nagie biusty gwiazd na stronie plotkarskiej, którą mama nieopatrznie zostawiła, wychodząc do łazienki. Zamykanie komputera, gdy tylko do pokoju wchodzi dziecko nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Co zatem robić? Najlepszym rozwiązaniem będzie, jeśli ustali się jasne zasady- niech jest to np. pół godziny internetu dziennie dla trzylatka, 40 minut dla czterolatka itd. Ważne, by maluch czas ten spędzał przed monitorem nie sam, ale z mamą, tatą, nianią, wujkiem- kimś starszym, kto będzie w stanie ocenić, czy dana witryna przeznaczona jest dla dziecka, czy nie.

A stron ciekawych, edukacyjnych, odpowiednich dla tej grupy wiekowej, nie brakuje. Dzieciaki z pewnością pokochają wirtualne kolorowanki, które ,,malowane” są pędzlem, poruszającym się zgodnie z kursorem. Dla małych "tradycjonalistów" polecane są strony z kolorowankami do wydrukowania. Teraz maluch sam może zdecydować, na jaki obrazek w danej chwili ma ochotę- czy będzie to piesek, księżniczka, czy też samolot odrzutowy. Wybór jest na prawdę ogromny, przebierajmy zatem wraz z dzieckiem wśród postaci z bajek, zwierzątek, pojazdów i nie tylko. Jeśli nasza pociecha ma akurat mało kreatywny nastrój i woli obejrzeć bajkę, także nie możemy narzekać na brak opcji. Z łatwością odnajdziemy odcinki ulubionych kreskówek malucha (oglądanie na większości serwisów jest darmowe), jak również tych z naszego dzieciństwa- pokażmy maluchowi, jak niegdyś wyglądały bajki dla dzieci, porozmawiajmy o różnicach, o tym, co się dziecku w ,,starych” podoba, a co nie. Nie chodzi o wykłady filmoznawcze ze strony rozpalonego wspomnieniami z dzieciństwa taty, ale wspólne spędzenie czasu, wymianę zdań. W sieci znajduje się też dużo bajek do czytania, oraz przeróżne propozycje zabaw dla dzieci. Warto z tej bazy korzystać.

Osobnym tematem są gry dla dzieciaków dostępne on-line. Niektórzy podchodzą do nich sceptycznie, jednak warto bliżej zapoznać się z tematem, nim nasza pociecha sama rozpocznie poszukiwania atrakcyjnych gier i znajdzie takie przesycone agresją i erotyką. Gry dla przedszkolaków mogą pomóc z nauce kolorów, literek, czy cyferek, a nawet języka obcego. Warte polecenia są też puzzle dla dzieci online. Bądźmy przy dziecku, gdy odkrywa możliwości gier, pomagajmy, sugerujmy. Niech wie, że internet może pomóc w wielu sprawach, jeśli jest mądrze wykorzystywany.

Przeczytaj również:
Bezpieczeństwo dzieci w internecie
Bezpieczeństwo dzieci w czasie wakacji

© Rodzice.net | Linki | Kontakt | rss kropka czerwona