Chandra, depresja poporodowa, psychoza poporodowa i inne zaburzenia psychiczne po urodzeniu dziecka.

smutna kobieta w depresji poporodowej

Narodziny dziecka niosą ze sobą wielką radość dla rodziny i są jednym z najszczęśliwszych wydarzeń w życiu kobiety. Takie przynajmniej jest powszechne przekonanie. Młoda matka, która nie ma kłopotów materialnych czy rodzinnych i urodziła zdrowe dziecko, powinna być szczęśliwa. Niestety, wiele kobiet po porodzie odczuwa dokuczliwe zaburzenia nastroju, które niekiedy mogą przerodzić się w poważną chorobę, zwaną depresją poporodową.

Baby blues, czyli chandra po porodzie

Około 70% kobiet po porodzie doświadcza przejściowego spadku nastroju. Połogowa chandra (baby blues) dopada młodą matkę na drugi lub trzeci dzień po narodzinach dziecka. Pojawiają się uczucia rozdrażnienia, przygnębienia, strachu, bezradności, wyobcowania. Nagle i bez przyczyny kobieta wpada w złość lub płacze. Bardzo łatwo zranić jej uczucia, nieraz najbliżsi nie wiedzą, jak mają się zachować. Ten męczący stan jest wynikiem przeżyć porodu i stresu, jaki wiąże się z nową sytuacją, a także gwałtownie zachodzących w tym czasie przemian hormonalnych. Nastrój powoli powraca do normy w miarę jak matka oswaja się z nową sytuacją i uczy się sobie w niej radzić. Typowa chandra trwa nie dłużej niż 2 tygodnie, zwykle zaś kilka dni. Ten stan nie wymaga żadnego leczenia, jedynie trochę cierpliwości.

Czym jest depresja poporodowa?

Po raz pierwszy w fachowej literaturze medycznej depresja połogowa została opisana wraz z innymi psychozami połogowymi przez francuskiego psychiatrę Marce w 1858 roku. Problem ten istniał jednak oczywiście już wcześniej, choć zawsze, tak jak i obecnie, był niedoceniany. Mimo że wiele kobiet doświadcza po porodzie zaburzeń psychicznych wymagających pomocy specjalisty lub wręcz leczenia szpitalnego, nadal znacznie częściej można je spotkać w domu, gdzie pozbawione odpowiedniej opieki lekarskiej z trudem radzą sobie z codziennością.
Szacuje się, że depresja występuje u około 10% kobiet po porodzie. Jest to okres, w którym najczęściej rozwijają się lub ujawniają zaburzenia psychiczne.
Głównym kryterium diagnozowania depresji poporodowej jest chorobliwe i uporczywe przygnębienie, pojawiające się zwykle między 6. A 12 tygodniem po porodzie. Ponieważ jednak w 6. Tygodniu połogu nastrój jest często bardzo stabilny, postawienie zdecydowanej diagnozy jest trudne i wymaga więcej czasu. Depresja poporodowa nie ma charakteru psychotycznego, to znaczy, że obniżeniu nastroju nie towarzyszą przywidzenia i urojenia. Wiele kobiet cierpiących na nią na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie zupełnie zdrowych. Większość stara się ukryć swoje dolegliwości w obawie przed reakcją otoczenia.
Matki w różny sposób opisują swoje odczucia, najczęściej mówią o cierpieniu, smutku, poczuciu wyobcowania, wysiłku, jaki muszą wkładać w każdą czynność, rozdrażnieniu i niezrozumieniu przez najbliższych. Twierdzą, że nie czują się sobą, nie chcą swojego dziecka i nie chcą już dłużej żyć. Problemom psychicznym mogą towarzyszyć też dolegliwości fizyczne – bóle głowy, brzucha, bolesność piersi, występujące bez wyraźnej przyczyny. Od częstej chandry poporodowej depresja różni się znacznie większym nasileniem uczuć smutku, strachu lub rozpaczy, które utrudniają normalne funkcjonowanie. Trwa również znacznie dłużej i może nie ustąpić samoistnie bez odpowiedniego leczenia.

Psychoza poporodowa

kobieta z depresją poporodową Przypadki psychoz poporodowych były znane już w dawnych czasach. Wierzono, że przyczyną „obłędu” młodych matek są duchy i demony, które mają do nich łatwiejszy dostęp.
Jednym z najwcześniejszych w literaturze medycznej przekazów dotyczących psychozy poporodowej jest pochodzący z 1863 r. szczegółowy kliniczny opis klasycznego przypadku, sporządzonego przez francuskiego psychiatrę W. F. Menziesa. Opisywał on kobiety, które po porodzie miały paranoidalne urojenia dotyczące współmałżonków i personelu medycznego albo były przekonane, że ich dzieci są zwierzętami lub potworami.
Psychozy charakteryzują się bardzo dużym zakresem objawów. Oprócz zaburzeń nastroju występują różnego stopnia i rodzaju urojenia, w postaci fałszywych przekonań, słyszanych głosów, pojawiających się obrazów. Zniekształcają rzeczywistość w stopniu uniemożliwiającym normalne w niej funkcjonowanie. O ile w depresji chory czuje, że coś mu jest, zauważa odmienność i nieprawidłowość swego stanu, o tyle człowiek ogarnięty psychozą nie ma poczucia własnej choroby. Na skutek fałszywego odbioru rzeczywistości nie może funkcjonować w społeczeństwie i musi być leczony lekami psychotropowymi, nieraz również w szpitalu. NA szczęście tak poważne zaburzenia psychiczne występują po porodzie znacznie rzadziej niż depresja – około 1 przypadku na 500 porodów żywych dzieci (0,2%).

Jak rozpoznać u siebie depresję?

Postawienie rozpoznania depresji czy też innych zaburzeń psychicznych należy do specjalisty – psychiatry lub psychologa. Trzeba jednak wiedzieć, kiedy się do niego zgłosić.
Warto szukać pomocy, gdy pomimo braku obiektywnych przyczyn całymi tygodniami po porodzie utrzymuje się stan smutku, przygnębienia, osamotnienia, często pojawiają się lęki i złe myśli. Często sama kobieta nie potrafi właściwie ocenić stanu własnej psychiki lub też pogłębiająca się apatia nie pozwalają jej szukać odpowiedniej pomocy. Ogromną rolę mają w tym momencie do odegrania bliscy. Długo utrzymujące się obniżenie nastroju u młodej matki powinno być dla jej rodziny i przyjaciół sygnałem alarmowym. Najważniejsza w takim przypadku jest serdeczna rozmowa. Kobiety w depresji poporodowej zwykle chętnie mówią o swoich problemach. Są wręcz szczęśliwe. Gdy wreszcie mogą o tym komuś powiedzieć. Przed wyjawieniem swoich dolegliwości może je jednak powstrzymywać strach, że będą uznane za niepoczytalne, zamknie się je w szpitalu, odbierze prawo do dziecka; boją się też opinii otoczenia.

Przyczyny depresji poporodowej

Przyczyny depresji porodowej nie są do końca poznane. Może tu odgrywać rolę wiele czynników. Zmiany hormonalne i fizyczne zachodzące w organizmie kobiety w połogu mogą kształtować jej nastrój przez całe tygodnie i miesiące po porodzie. Poziomy żeńskich hormonów płciowych – estrogenów i progesteronu – są w czasie ciąży bardzo wysokie, ale wraz z jej zakończeniem znacznie się obniżają. Szczególnie spadek poziomu progesteronu następuje gwałtownie w ciągu kilku godzin po porodzie. Te zmiany mogą wywoływać depresję. Podobne, choć znacznie mniejsze wahania poziomu hormonów w czasie cyklu miesiączkowego wiążą się z obniżeniem nastroju przed miesiączką. Po porodzie dochodzi również do spadku poziomu hormonów tarczycy. Na skutek tego młoda matka może mieć objawy względnej niedoczynności tarczycy, do których należą m.in. zmęczenie, osłabienie, zaburzenia snu i spadek nastroju.
Kolejnymi fizycznymi czynnikami przyczyniającymi się do spadku nastroju po porodzie są zwykłe zmęczenie i niewyspanie. Czynniki psychiczne to przede wszystkim wielka zmiana, jaką jest dla kobiety urodzenie dziecka. Przemianie ulega system wartości, pojawiają się nowe obowiązki, którym czasem trudno sprostać. Wokół macierzyństwa narosło wiele mitów, które nieraz rozwiewają się w zderzeniu z rzeczywistością, pozostawiając poczucie rozczarowania. Stereotyp grzecznego, słodkiego maleństwa i idealnej matki, która od początku instynktownie je kocha, wie, jak sobie poradzić z jego potrzebami i potrafi pogodzić je z potrzebami innych, jest równie częsty, jak nierealny. Czasem kobieta wierzy, że pojawienie się dziecka zbliży do niej oddalającego się partnera. Gdy tak się nie dzieje, może czuć się opuszczona, zła, winna. Obok rozczarowania często jest wrażenie osamotnienia i równocześnie utraty wolności.
Mieszane uczucia wobec macierzyństwa mogą też mieć swoje korzenie w zaburzonych kontaktach z własną matką. Równie ważne są czynniki środowiskowe, zabezpieczenie materialne i wsparcie ze strony rodziny. Gdy macierzyństwo nie jest akceptowane przez otoczenie lub gdy młoda matka boryka się z poważnymi problemami życiowymi, trudno zachować psychiczną równowagę. Jeśli w przeszłości kobieta cierpiała na depresję lub miała do niej skłonności, połóg może być okresem, gdy ta choroba nawróci lub się ujawni.

Czym grozi depresja po porodzie?

Depresji poporodowej nie można bagatelizować. Często prowadzi ona do kryzysu małżeńskiego, może zaburzyć więzi matki z dzieckiem, spowodować negatywne nastawienie do kolejnej ciąży, a także niekorzystnie wpływa na rozwój dziecka. Depresja matki nie pozostaje też bez wpływu na starsze dzieci, które boleśnie przeżywają zmiany w jej zachowaniu. Brak odpowiedniego leczenia lub nagłe zaostrzenie choroby mogą prowadzić nawet do samobójstw kobiety lub, znacznie rzadziej, do aktów przemocy wobec dziecka.

Czy można zapobiegać depresjom poporodowym?

Kobieta w czasie ciąży i po porodzie powinna być otaczana szczególną troską. Trzeba uszanować wrażliwość jej psychiki w przełomowym okresie stawania się matką. Sama również powinna zatroszczyć się o zaspokojenie swoich wewnętrznych potrzeb, zrezygnować z części obowiązków już przed porodem i jak najwięcej odpoczywać. Warto też pomyśleć o dobrej organizacji codziennego życia po porodzie, zapewnić sobie pomoc rodziny i przyjaciół w domowych obowiązkach. Po porodzie trzeba wykorzystać każdą godzinę snu, nawet ze szkodą dla domowych obowiązków. O swoich uczuciach dobrze jest rozmawiać z bliskimi, nim staną się one zbyt trudne do wypowiedzenia.

Jak leczyć depresję poporodową?

Jeśli objawy depresji poporodowej nie ustępują same w ciągu kilku tygodni i nie pomagają serdeczne rozmowy, potrzebna jest fachowa pomoc. Leczenie może być prowadzone przez psychoterapeutę, psychologa lub psychiatrę. Polega na rozmowach, psychoterapii, czasem konieczne jest podawanie leków antydepresyjnych. Podejmowane są też próby terapii hormonalnej. Podobnie jak leczenie innych zaburzeń psychicznych jest to długotrwały proces, który w znacznej większości przypadków kończy się na szczęście pomyślnie.

Przeczytaj również:
Szkoła rodzenia
Pierwsze miesiące życia dziecka
Formalności po narodzinach dziecka

© Rodzice.net | Linki | Kontakt | rss kropka czerwona