Aborcja

W dzisiejszym numerze pisma postanowiłam poruszyć temat, na który ostatnio rozmawiałam i który w środowisku polskim zawsze wzbudza wiele emocji. Aborcja – bo to jej się będę dziś przyglądać - poza aspektami religijnymi czy etycznymi ma jeszcze kilka stron które nie zawsze brane są pod uwagę.
Uważam, że jeśli kobieta z jakichś powodów decyduje się na aborcję powinna przedyskutować to z kilkoma osobami, nie tylko partnerem i przyjaciółką, ale również zasięgnąć porady terapeuty, by nie podjąć pochopnej decyzji, która jest nieodwracalna i może mieć duże znaczenie w przyszłości.
Wiem, że nie zawsze kobieta dostaje odpowiednie i wystarczające wsparcie od najbliższych, kiedy okazuje się, że zaszła w ciążę. Czasami zostaje sama z dzieckiem i jest postawiona przed pytaniem czy decyduje się na samotne macierzyństwo, czy też wybiera aborcję.

Trudny moment

To trudny moment dla kobiety i ginekolog nie zawsze jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania związane z ewentualnymi „za i przeciw” usunięcia ciąży.
Czasami zdarza się, iż kobieta z przyczyn, które czasami trudno wytłumaczyć zachodzi w ciążę tylko raz i że to jest właśnie ta jedyna ciąża. Dlatego zawsze warto zadać sobie pytanie, co będzie, jeśli dotyczy to akurat mnie? Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, na ile zależy nam na urodzeniu dziecka, więzi z nim i spełnianiu się w roli matki. Wydaje się, że czekanie na odpowiedni moment i planowanie jest najlepszą opcją. Tak, to bardzo dobra sytuacja, ale nie zawsze wszystko da się zaplanować. Życie niesie często wyzwania, które musimy podjąć od razu.

Tęsknota

Spotkałam wiele kobiet, które, pomimo iż po zabiegu urodziły dzieci, to tęsknią do tego usuniętego dziecka, nie mogą o nim przestać myśleć. Czasami chcą rodzić kolejne dzieci tylko po to żeby odnaleźć to utracone kiedyś dzieciątko, żeby odnaleźć je w twarzyczce czy zapachu tego nowo narodzonego. To są ciche tragedie kobiet, które kiedyś nie dostały odpowiedniego wsparcia czy też nie przemyślały do końca swojej decyzji, z którą po czasie nie mogą się pogodzić. Nie decydują się one najczęściej na mówienie o tym w swoim otoczeniu i poszukują ukojenia w rozmowach terapeutycznych.

Wsparcie rodziców

Znam też szczęśliwe, byłe młodociane matki, które potrzebowały wsparcia rodziców, aby urodzić i wychować swoje dzieci. Tu rodzina musi zmierzyć się często z dużą presją z zewnątrz – pokonać wstyd, pogodzić się z tym, że córka, która sama jest dzieckiem przychodzi do domu z taką wiadomością i daje rodzicom kolejne olbrzymie wyzwanie. Trzeba się zmierzyć z poczuciem klęski, z poczuciem winy, że samemu się czegoś nie dopatrzyło. Apeluję do takich rodziców, żeby wspierać te młode dziewczyny, żeby przyjąć to wydarzenie w rodzinie z jak największym spokojem, rozwagą i miłością. Jeśli otoczy się młodziutką matkę miłością to jest duża szansa, że będzie ona w stanie odpowiedzialnie przyjąć rolę rodzicielską i szybko dorośnie do zadania, jakie przed nią stanęło, a nowo narodzone dziecko jest radością dla kochających dziadków.

Losy rodziny

Psychoterapia ustawień rodzinnych pokazuje, że usunięcie dziecka ma wpływ na losy rodziny. Nawet, jeśli jest to przemilczane i nikt nie wie, że mama usunęła ciążę, to okazuje się, że jest to wyczuwane i w jakiś sposób ma wpływ na życie pozostałych dzieci. Zjawiska tego nie daje się wyjaśnić, możemy tylko obserwować, że coś takiego ma miejsce. Wszystkie informacje zapisywane są w polu morfogenetycznym rodziny i jej członkowie, choć nieświadomie, mają do nich dostęp. Dużą pracę na tym polu wykonuje Bert Hellinger. Rozwinął on metodę konstelacji rodzinnych, która pomaga w uzdrawianiu również tego rodzaju rodzinnych traum.

zarodek po aborcji
Rozumiem, że są sytuacje, kiedy kobieta decyduje się na aborcję i jest to dla niej na dany moment najlepsze, co może wybrać. Jestem absolutnie za tym, że nie można takich kobiet oceniać czy wręcz piętnować. Każdy ma prawo do akceptacji i zrozumienia. Każdy ma prawo do swoich własnych decyzji i należy to szanować.

Aborcja w Polsce i za granicą

W Szwecji, która jest krajem bardzo liberalnym aborcja często traktowana jest zbyt lekko. Wielokrotnie bywa sprowadzana tylko do biologicznego poziomu i odzierana z głębszego, psychologicznego czy wręcz duchowego wymiaru. Z całą pewnością nie jest to dobra sytuacja dla nikogo. Zwalnia to młodych ludzi od odpowiedzialności – nie uczy podejmowania świadomych decyzji i zastanawiania się nad wartością życia. Daje mężczyznom większą łatwość, aby zostawić kobietę bez wsparcia i nie ponosić konsekwencji, wspólnych przecież, zbliżeń. A przecież aborcja to nie tylko zabieg. Kobieta spotyka się z ogromną ingerencją w swoje ciało i to ona ponosi koszty emocjonalne wydarzenia. Tak więc, aborcja jest dla kobiet czasami wybawieniem, ratunkiem, ale za ten ratunek kobieta musi zapłacić wysoką cenę. Jeśli nawet nie do końca świadomie, to podświadomie nosi w sobie pozostałe po niej ślady.
Sytuacja w Polsce nie jest niestety lepsza. Drastyczne próby ograniczania dostępu do aborcji, nie liczenie się ze zdrowiem kobiety, jej psychiką czy sytuacją, w jakiej się znajduje, bądź, w jakiej zaszła w ciąże zmusza kobiety do poszukiwania pomocy poza państwową służbą zdrowia. Naraża to niektóre z nich na sytuacje groźne dla zdrowia czy wręcz życia. Te zaś, które mają możliwości finansowe szukają prywatnych lekarzy wykonujących zabiegi ,,na czarno”, lub wyjeżdżają za granicę np.do Szwecji. Zabranianie nie zmienia więc niczego, utrudnia tylko uboższym i mniej zaradnym kobietom dostęp do fachowej pomocy lekarskiej.
Jestem zdania, ze powinniśmy kłaść większy nacisk na dostęp do metod zapobiegających zajściu w ciążę, na uświadamianiu młodym ludziom jak ważne i odpowiedzialne jest powołanie nowego życia, aby było jak najmniej sytuacji, które stawiają kobietę przed podjęciem decyzji: urodzić czy nie?

Autor: Agnieszka Zyśk

Agnieszka Zyśk jest licencjonowaną psychoterapeutką „Gestalt” oraz terapeutą „Oddechu Połączonego” - szkoła Nemi Nath. Dodatkowo ukończyła trzyletnie szkolenie „Psychologii Zorientowanej na Proces” Arnolda Mindella. W swojej pracy korzysta również z wiedzy dotyczącej „Konstelacji Rodzinnych” Berta Hellingera.

© Rodzice.net | Linki | Kontakt | rss kropka czerwona